Francja znajduje się w nietypowym punkcie przecięcia dla tureckiego dostawcy naturalnych surowców: jest jednocześnie dużym rynkiem importu żywności i, poprzez Grasse, jednym z najbardziej wymagających na świecie rynków składników kosmetycznych. Niewiele krajów nagradza obie strony portfolio TeraVelli — zaopatrzenie żywnościowe i botaniczne składniki kosmetyczne — tak bezpośrednio jak Francja.
Gdzie koncentruje się popyt spożywczy
Francja plasuje się wśród pięciu największych na świecie importerów orzechów laskowych i jest czwartym co do wielkości rynkiem Turcji dla „innych orzechów” pod względem wartości eksportu, zaopatrując przemysł czekoladowy i cukierniczy, który traktuje tureckie orzechy laskowe jako domyślny surowiec, a nie substytut. Suszone morele podążają podobnym wzorcem, przy czym Francja jest czwartym co do wielkości nabywcą Turcji pod względem wolumenu, a suszone figi i rodzynki stabilnie trafiają do tych samych kanałów bio i sprzedaży luzem (vrac), które napędzały wzrost francuskiej konsumpcji suszonych owoców ogółem. Oliwa z oliwek to nowsze otwarcie: francuskie władze rolne wskazały Turcję jako priorytetowe źródło alternatywne po napięciach podażowych z Hiszpanii, a soczewica czerwona już notuje wymierny francuski popyt, przy czym Francja bierze zauważalny udział w tureckim eksporcie organicznej czerwonej soczewicy konkretnie.
Grasse: przypadek składnika kosmetycznego
To miejsce, w którym Francja odróżnia się od każdego innego rynku w zasięgu TeraVelli. Grasse wytwarza mniej więcej dwie trzecie francuskiej produkcji aromatycznej i funkcjonuje jako jedno z głównych na świecie centrów popytu na olejek różany, wodę różaną i lawendę — dokładnie te kategorie botaniczne, w których turecka produkcja z regionu Isparty jest dobrze ugruntowana i konkurencyjna cenowo. Popyt tutaj nie jest dopiskiem do biznesu spożywczego; to prawdopodobnie najsilniejsze dopasowanie między francuskim popytem rynkowym a własną siecią produkcyjną TeraVelli w całym tym zasięgu.